Tematem nie będzie rynek nieruchomości bądź meblarski, a oponiarski – jako się rzekło czarneokrągłe – a zatem, segmenty w rynku opon w tym tekście poruszymy. Segmentacja rynku jest czymś naturalnym, zwykłym – nie ma tu nic odkrywczego. Myśląc o rynku obuwniczym, od razu mam w głowie kilka marek, które są w rynku umiejscowione ze względu na różne zmienne – takie jak percepcja marki, jakość, styl, cena itd. Rynek samochodów? Ta sama sytuacja. Rynek instrumentów muzycznych – to samo. Możemy mnożyć przykłady i marki. Z oponami jest podobnie.
Najczęstszy podział rynku oponiarskiego to trzy segmenty:
- Premium,
- Medium,
- Budget

Gdybyśmy mieli przyporządkować obecne na polskim rynku marki, musielibyśmy zaznaczyć również pewne „podsegmenty” jako że, polityka cenowa i marketingowa niektórych marek plasuje je powiedzmy, pomiędzy głównymi segmentami – ale nie o tym chcę pisać, tak samo jak nie chcę operować nazwami poszczególnych marek. Nie w tym tekście przynajmniej.
Zastanawia mnie jedna sprawa. Kiedy myślę o markach i segmentach w rynku samochodów, czy nawet obuwia – i trzymajmy się obuwia na potrzeby tego posta – nie kwestionuje uplasowania poszczególnych marek w danym segmencie. Załóżmy więc te nomen omen buty i pójdźmy dalej tą międzyrynkową metaforą 😉
Bliski jest mi rynek butów dla biegaczy – kiedy analizuję rynek pod kątem zakupu, dość dobrze dociera do mnie fakt, że poszczególne marki reprezentują zróżnicowany poziom jakości, użytych materiałów, wytrzymałości, technologii i doświadczenia i ceny. Fakt, iż mogę je kupić w sklepie sieciowym, dyskoncie lub w sklepie detalicznym/firmowym danej marki – też mi coś mówi. Mam dziwne poczucie, że w rynku opon jest „ciutkę” inaczej, że te różnice nie są tak dobitnie widoczne – mam tu na myśli percepcję poszczególnych marek przez pryzmat ich właściwości, jakości, marki etc.
Przed wakacjami znajoma „mama” koleżanki z klasy mojej córki, poprosiła mnie o pomoc w doborze opon – gdyż kojarzy mnie jako oponiarza 😉 Sprawa dotyczyła rozmiaru 235/45R18, opony letnie. Zaproponowałem dwie opcje marek, z segmentu premium i medium, przy tym rozmiarze nie wchodziłem w rozważaniach w segment budget. Zaznaczę, że ceny udało mi się uzyskać preferencyjne od kolegów z branży 😊
Historia kończy się krótko, Zafira bo o takim samochodzie tutaj mowa została ubrana w opony z segmentu budget – gdyż „cena była atrakcyjna, a serwis powiedział, że to dobre opony”. Jak dla mnie serwis chciał sprzedać akurat te opony i żadne inne – co też rozumiem, bo zasada „najlepsze opony to te na magazynie” – w pełni to rozumiem, proza rzeczywistości.
Nie mniej jednak uważam, że wiedza Konsumenta i dyskusja ze Sprzedającym, koniec końców mogłaby wyjść na dobre obu stronom. Świadomy konsument to wyżej zawieszona poprzeczka dyskusji ze sprzedającym – tym samym większa presja i oczekiwanie na uzyskanie wiedzy. Tym samym sprzedający, który posiada wiedzę na temat szerokiego spektrum produktu (od budżet po premium) jest profesjonalistą i punktem odniesienia dla kupującego, pod kątem decyzji jaką konsument musi podjąć. A dobór jest tu podstawą, gdyż zmienne takie jak: typ samochodu, styl jazdy, pokonywane dystanse, dominujący rodzaj nawierzchni i inne – mają znaczenie, co wybrać – jaki segment opon będzie najlepszy. Tak samo jak z butami biegowymi, bo wyobraźmy sobie, że chcąc kupić profesjonalne buty startowe, kupuję buty trailowe, z agresywną podeszwą i wzmocnioną wewnętrzną częścią buta, bo akurat stopa jest pronująca a nie supinująca czy neutralna.
Dobrze jest wiedzieć, czego szukamy, dobrze jest być wymagającym i świadomym konsumentem. Dobrze jest kupować w sprawdzonych i profesjonalnych miejscach zakupu, gdzie możemy oczekiwać pełnej oferty – wtedy spektrum decyzji jest szersze co zwiększa naszą szansę na właściwy zakup.

